niedziela, 10 lutego 2013

po co ludziom szkolenia?

Zastanawiałam się często nad tym, w jaki sposób ludzie wybierają szkolenia, w których chcą uczestniczyć. Co nimi kieruje? Jak chcą wziąć najwięcej.... No i niestety dochodzę do wniosku, że: po pierwsze - ludzie wybierają szkolenia darmowe, organizowane przez molochy funkcjonujące dzięki EFS. Co jeszcze? No koniecznie, żeby były jakieś weekendowo - wyjazdowe w jakimś fajnym miejscu (teraz już mniej tego typu działań, ale jednak, to determinuje wybór szkolenia). Kolejnym elementem może jest tematyka i krótka refleksja - co mi to da? Takie rzeczy jak osoba prowadząca, terminy itp. naprawdę nie mają znaczenia. A szkoda....
Ostatnio prowadziłam szkolenie - 48 godzin, 3 weekendy -  temat - o matko, w ogóle nieaktualny do sytuacji rynkowej, Ale grupa 15 osoba się zebrała. Szkolenie wyjazdowe. Kurort. No i jak się spodziewałam - zero zainteresowania, zero przydatności szkolenia dla uczestników, grupa zdziesiątkowana .. niemożliwość zrealizowania programu :(  Kiedyś sie dołowałam, ze jestem beznadziejna, że ludzie nie przychodzą na szkolenie. Ale takie szkolenia poprowadzone naprawdę na wysokim poziomie i tak nie przyciągnie ludzi, którzy fizycznie nie chcą sie tym zainteresować, bo najważniejsze jest, ze wyjazd z domu i że kurort. A listę i tak podpiszą....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz